Likwidacja niewypłacalnych spółek kapitałowych bez przeprowadzenia postępowania likwidacyjnego



Postępowanie upadłościowe wszczyna się na wniosek, w stosunku do dłużnika, który stał się niewypłacalny (art. 10 ustawy z 28.2.2003 r. – Prawo upadłościowe). Niewypłacalność oznacza, że dłużnik zaprzestał wykonywania swoich bieżących zobowiązań lub że jego długi przewyższają wartość majątku. Z woli ustawodawcy, do oddalania wniosku o ogłoszenie upadłości ma dojść, gdy majątek niewypłacalnego dłużnika nie wystarcza na zaspokojenie kosztów postępowania upadłościowego lub wystarcza jedynie na zaspokojenie tych kosztów (art. 13 ust. 1 PrUp). Natomiast zgodnie z art. 13 ust. 2 PrUp, sąd może oddalić wniosek o ogłoszenie upadłości w razie stwierdzenia, że majątek dłużnika jest obciążony hipoteką, zastawem, zastawem rejestrowym, zastawem skarbowym lub hipoteką morską, w takim stopniu, że pozostały jego majątek nie wystarcza na zaspokojenie kosztów postępowania.

Podstawowym celem opracowania jest ukazanie sytuacji podmiotu – spółki prawa handlowego niezdolnej do działań, niezdolnej do zaspokojenia zaciąganych zobowiązań i nieposiadającej wystarczającego majątku na przeprowadzenie postępowania upadłościowego. Spółka o takich cechach (nie)istnieje, co stwarza zagrożenie dla obrotu gospodarczego przez narażanie innych przedsiębiorców na ryzyko prowadzenia z nią interesów. Wykreślenie jej z rejestru w przypadku oddalenia wniosku o ogłoszenie upadłości na podstawie obowiązujących przepisów PrUp stało się możliwe dzięki nowelizacji ustawy z 20.8.1997 r. o Krajowym Rejestrze Sądowym i wprowadzeniu przepisu art. 25a, oraz nowelizacji PrUp i wprowadzeniu przepisu art. 13 ust. 2a. Oddalenie wniosku o ogłoszenie upadłości nie prowadziło do rozwiązania problemu, ponieważ nie eliminowało takiego podmiotu z obrotu gospodarczego. W obecnym stanie prawnym podstawa do wykreślenia podmiotu z rejestru przewidziana jest m.in. w KrRejSUoraz pośrednio przez art. 13 ust. 2a oraz 361 ust. 2 PrUp, które to przepisy zobowiązują sąd do zbadania, czy w momencie oddalenia wniosku o ogłoszenie upadłości zgromadzony materiał w sprawie daje podstawę do rozwiązania podmiotu bez przeprowadzenia postępowania likwidacyjnego. Ponadto odnosząc się do innych ustaw, to podstawę do wykreślenia podmiotu z rejestru przewiduje również art. 133 ustawy z 16.9.1982 r. – Prawo spółdzielcze, który zezwala na wykreślenie spółdzielni z rejestru w przypadku zaprzestania prowadzenia przez nią działalności oraz braku środków na koszty związane z przeprowadzeniem postępowania upadłościowego.

W dalszej części opracowania zostaną omówione rekomendacje Zespołu ds. nowelizacji prawa upadłościowego i naprawczego dotyczące nowelizacji Kodeksu spółek handlowych.


Ubóstwo masy jako przyczyna oddalenia wniosku o ogłoszenie upadłości


Prawo upadłościowe ma pełnić trzy podstawowe funkcje: windykacyjną, profilaktyczną i oddłużeniową. Jednym z zasadniczych celów postępowania upadłościowego jest m.in. zaspokojenie wierzycieli upadłego dłużnika (art. 2 PrUp), a zatem nie powinno się prowadzić postępowania upadłościowego, jeżeli majątek upadłego nie wystarczy nawet na częściowe pokrycie jego długów. Jeżeli dłużnik posiada majątek wystarczający jedynie na pokrycie kosztów postępowania, to w ogóle nie powinno zostać ono wszczęte, gdyż nie zostanie osiągnięty podstawowy cel postępowania upadłościowego, którym jest choćby częściowe zaspokojenie wierzycieli jako kolektywu. W pierwszej kolejności sąd powinien zatem ustalić, czy dłużnik jest niewypłacalny, a następnie zbadać, czy zostały spełnione wszystkie przesłanki do wydania postanowienia o ogłoszeniu upadłości. W szczególności powinien on przeanalizować dane o majątku posiadanym przez dłużnika. Trudno zaakceptować taką praktykę, że sąd ogłasza upadłość, a następnie po pewnym czasie umarza postępowanie na podstawie art. 361 PrUp z powodu faktów, które były mu znane już na etapie prowadzenia postępowania w przedmiocie ogłoszenia upadłości.

Zgodnie z art. 35 PrUp, w sprawach nieregulowanych tą ustawą, do postępowania w przedmiocie ogłoszenia upadłości stosuje się odpowiednio przepisy Księgi pierwszej Części pierwszej KPC. Zgodnie więc z art. 6 KC w zw. z art. 3 i art. 232 KPC w zw. z art. 35 PrUp, to na wnioskodawcy, będącym również wierzycielem, spoczywa obowiązek wskazania dowodów na istnienie pozytywnych i brak negatywnych przesłanek ogłoszenia upadłości, jak również na istnienie majątku umożliwiającego zaspokojenie kosztów postępowania oraz na zaspokojenie wszystkich wierzycieli, których wierzytelności zostaną zaliczone do I kategorii. Gdy w chwili rozpoznawania wniosku brak jest takiego majątku, ale istnieje możliwość uznania określonych w art. 13 ust. 3 PrUp czynności za bezskuteczne,to również na wnioskodawcy spoczywa obowiązek uprawdopodobnienia (nie udowodnienia) tych okoliczności. Ciężar uprawdopodobnienia spoczywa bowiem na stronie, która wywodzi skutki prawne z tych twierdzeń”.

Celem postępowania upadłościowego nie jest likwidacja przeprowadzona dla samej likwidacji, ale choćby w minimalnym stopniuzaspokojenie wierzycieli upadłego dłużnika. Sąd dokonując oceny wartości majątku dłużnika nie powinien kierować się wartościami bilansowymi aktywów, lecz dołożyć wszelkiej staranności, aby ocena ta odzwierciedlała wartości rynkowe – zbywcze. Wykładnia gramatyczna art. 13 PrUp prowadzi do konkluzji, że majątek upadłego musi wystarczyć nie tylko na zaspokojenie kosztów postępowania upadłościowego, ale i na zaspokojenie wierzycieli upadłego dłużnika choćby w minimalnym stopniu. W poprzednim stanie prawnym postępowanie upadłościowe w wielu przypadkach toczyło się dla samej procedury, tj. zostały zaspokajane jedynie koszty postępowania upadłościowego, natomiast wierzyciele nie uzyskiwali środków pieniężnych. Sąd Najwyższy w postanowieniu z 13.3.1998 r. przyjął, że art. 13 PrUp nie uzasadnia oddalenia wniosku o głoszenie upadłości, gdy w majątku dłużnika nie ma środków pieniężnych albo ruchomości dających się łatwo spieniężyć. W przypadku braku środków na pokrycie kosztów postępowania upadłościowego w sytuacji, gdy majątek dłużnika jest zabezpieczony oddaleniem wniosku o ogłoszenie upadłości ma charakter fakultatywny. Obecnie kwestia ta została uregulowana poprzez art. 13 ust. 1 PrUp, zgodnie z którym majątek upadłego dłużnika musi wystarczyć nie tylko na koszty postępowania, ale i na zaspokojenie wierzycieli. Ponadto pojęcie „majątek dłużnika” należy pojmować w ujęciu prawnorzeczowym, tj. wyłącznie jako aktywa. Nie należą do niego wierzytelności i inne roszczenia. Niemniej jednak z poglądem tym nie można się do końca zgodzić. Przepis art. 62 PrUp wskazuje jednoznacznie, że w skład masy upadłości wchodzi majątek należący do upadłego w dniu ogłoszenia upadłości oraz nabyty w toku postępowania upadłościowego. Składnikiem majątku upadłego może być wierzytelność, która nie tylko posiada wartość, ale i która może być przedmiotem obrotu na rynku. Zdarzają się również sytuacje, w których wartość wierzytelności przewyższa wartość pozostałego majątku upadłego dłużnika. Wierzytelności te mogą zostać w toku postępowania upadłościowego zbyte lub ściągnięte, co jednoznacznie wskazuje na fakt posiadania przez nie wartości. Problem polega raczej na określeniu ich stopnia ściągalności, a przez to i ich wartości. W mojej ocenie, określając wielkości masy upadłości należy brać pod uwagę wierzytelności, przy uwzględnieniu ich realnej wartości.

Artykuł 13 PrUp jest nieostry, trudno zatem ustalić, jaki majątek sąd ma brać pod uwagę i jaką metodą go wyceniać w postępowaniu w przedmiocie ogłoszenia upadłości. Sąd na podstawie art. 13 ust. 3 PrUp nie oddali wniosku o ogłoszenie upadłości w przypadku uprawdopodobnienia dokonania przez dłużnika czynności prawnych bezskutecznych według przepisów PrUp, którymi wyzbył się majątku wystarczającego na koszty postępowania. I chociaż pojęcie „majątek dłużnika” należy pojmować jako aktywa, to moim zdaniem nie ma przeszkód, aby przysługujące dłużnikowi wierzytelności uwzględnić jako część majątku upadłego.

Sąd Najwyższy zajął stanowisko, że nawet w sytuacji, gdy majątek dłużnika nie wystarcza na pokrycie kosztów postępowania upadłościowego, to nie może on zrezygnować (likwidator) ze zgłoszenia do sądu wniosku o ogłoszenie upadłości. Do sądu należy ocena i rozstrzygnięcie tego wniosku. Dlatego po złożeniu wniosku o ogłoszenie upadłości przez dłużnika najważniejsza jest analiza, czy z majątku dłużnika można pokryć koszty postępowania upadłościowego i zaspokoić choćby w minimalnym stopniu wierzycieli upadłego dłużnika. Jeżeli osiągnięcie tego celu jest niemożliwe w związku z brakiem majątku na pokrycie kosztów postępowania upadłościowego, albo posiadany majątek wystarczy jedynie na koszty postępowania, nie należy takowego wszczynać.

Hipoteza przepisu art. 13 ust. 2 PrUp jest szersza, co oznacza konieczność, a nie dowolność dokonania przez sąd wyboru analizy danych o przedsiębiorstwie dłużnikai w przypadku spełnienia się przesłanek z art. 13 ust. 2 PrUp – konieczność oddalenia (przez niego) wniosku o ogłoszenie upadłości. Przepis ten pozwala sądowi rozważyć, czy cena uzyskana ze sprzedaży rzeczy obciążonych wcześniej wymienionymi prawami wystarczy na koszty postępowania i zaspokojenie wierzycieli.

Podobne rozwiązanie ustawodawca przewidział w przepisach Kodeksu postępowania cywilnego regulujących zasady prowadzenia egzekucji singularnej. Artykuł 824 § 1 pkt 3 KPC stanowi, że postępowanie umarza się, jeżeli jest oczywiste, iż z egzekucji nie uzyska się sumy wyższej od kosztów egzekucyjnych. Zatem przeprowadzenie postępowania upadłościowego w stosunku do niewypłacalnego dłużnika, który posiada majątek w większości zabezpieczony rzeczowo jest nieracjonalne, bowiem naraża wierzycieli dłużnika na koszty upadłościowe niewspółmierne do realnego efektu postępowania, jakim jest zaspokojenie ich wierzytelności. W takim przypadku wierzyciele zostaliby zaspokojeni w znacznie wyższym stopniu poza procedurą upadłościową, a środki oszczędzone na koszty postępowania upadłościowego mogłyby być przeznaczone na spłatę zobowiązań wobec jakiegoś kręgu wierzycieli upadłego. Jednak sąd może ogłosić upadłość pomimo obciążeń na majątku dłużnika, gdy dłużnik posiada jeszcze inny nieobciążony majątek ze sprzedaży którego będą mogły zostać pokryte koszty postępowania upadłościowego.

Zgodnie z art. 361 ust. 1 PrUp, sąd umorzy postępowanie upadłościowe jeżeli majątek pozostały po wyłączeniu z niego przedmiotów majątkowych dłużnika obciążonych hipoteką, zastawem, zastawem rejestrowym, zastawem skarbowym lub hipoteką morską nie wystarcza na zaspokojenie kosztów postępowania. Ustalenie faktu, że majątek dłużnika nie wystarcza na koszty postępowania jest w tym przypadku znacznie łatwiejsze niż na etapie postępowania w przedmiocie ogłoszenia upadłości, bowiem wykonanie spisu inwentarza po ogłoszeniu upadłości oraz jego wycena pozwala na określenie wartości i charakteru majątku należącego do dłużnika.


Wykreślenie podmiotu bez przeprowadzenia likwidacji


Uwagi poczynione powyżej pokazują, że pomimo wystąpienia stanu niewypłacalności spółki w pewnych okolicznościach nie zostaje wszczęte co do niej postępowanie upadłościowe. W latach 2004–2010 ogłoszono upadłość obejmującą likwidację majątku dłużnika w 3983 sprawach, natomiast w 6013 oddalono wniosek o ogłoszenie upadłości ze względu na brak majątku na pokrycie kosztów postępowania upadłościowego. W trzech kwartałach 2013 r. sądy polskie rozpatrzyły 3227 wniosków, gdzie w 695 sprawach ogłoszono upadłość, w 990 oddalono wniosek o ogłoszenie upadłości, przy czym w 751 sprawach wniosek został oddalony na podstawie dawnego art. 13 PrUp[IP1] Napr[a2] , tj. ze względu na brak majątku na pokrycie kosztów postępowania upadłościowego. Stosunek liczby orzeczonych upadłości do liczby oddalonych wniosków o ogłoszenie upadłości uwidacznia skalę niewypłacalnych i często porzuconych „spółek widmo”. Również analiza Banku Światowego wskazuje jednoznacznie, że zasadnicze cele postępowania upadłościowego prezentowane w jego polskim modelu nie spełniają oczekiwań i podstawowych celów upadłości, m.in. eliminacji z obrotu przedsiębiorstw nierentownych. Problemem jest również niski stopień egzekucji odpowiedzialności członków zarządu za niezłożenie wniosku o ogłoszenie upadłości w odpowiednim terminie, co może skutkować pogłębiającą się zapaścią przedsiębiorstwa.

Spółka, której wniosek o ogłoszenie upadłości oddalono ze względu na zubożenie masy lub co do której umorzono postępowanie upadłościowe ze względu na brak środków na koszty postepowania upadłościowego, nie zostanie również rozwiązana i zlikwidowana według przepisów KSH.Zgodnie z art. 278 § 2 dawnego Kodeksu handlowego, rozwiązanie spółki nie następowało, gdy postępowanie kończyło się układem lub zostało z innych przyczyn uchylone lub umorzone. Zakończenie postępowania upadłościowego powodowało rozwiązanie spółki chociaż nie wykreślono jej z rejestru, w tym więc wypadku wpis wykreślenia nie miał znaczenia konstytutywnego, lecz jedynie deklaratywne. Kodeks spółek handlowych przejął z KH powyższe rozwiązanie. Gdy postępowanie upadłościowe kończy się układem, zostaje umorzone lub dochodzi do uchylenia postanowienia o ogłoszeniu upadłości, spółka, wobec której było ono prowadzone, wraca do tego stadium swojej działalności, w jakiej się znajdowała w chwili ogłoszenia upadłości. Dochodzi zatem do uchylenia skutków ogłoszenia upadłości, a spółka odzyskuje prawo do rozporządzania swoim majątkiem.

Kwestia wykreślenia spółki z rejestru, także wtedy gdy w postępowaniu likwidacyjnym pomimo spieniężenia całego majątku nie zostały wypełnione wszystkie jej zobowiązania, była przedmiotem analizy w orzecznictwie SN, który wielokrotnie jednoznacznie wypowiedział się, żemożliwe jest wykreślenie takiej spółki z rejestru. Zdaniem SN, nie zasługuje na aprobatę pogląd, że wykreślenie spółki z rejestru prowadziłoby do zwolnienia jej z zobowiązań, bez potrzeby zaspokojenia wierzycieli. Zaspokojenie wierzycieli nie jest warunkiem zakończenia likwidacji, lecz jest nim likwidacja majątku spółki, po której nie ma już żadnych jego składników, stwierdzona sprawozdaniem likwidacyjnym. Sytuacja, że po wykreśleniu spółki z rejestru po ukończeniu postępowania upadłościowego pozostanie majątek upadłej spółki nie jest przeszkodą do wykreślenia spółki z rejestru, tak jak nie jest nią identyczna sytuacja na gruncie przepisów prawa spółdzielczego. Przepisy KSH znajdują zastosowanie dopiero po zakończeniu postępowania upadłościowego i nakładają na syndyka obowiązek złożenia wniosku o wykreślenie spółki z rejestru. Pod rządami poprzedniej ustawy PrUp[IP3] Napr[a4] brak było stosownego przepisu, który bezwzględnie by wymagał złożenia wniosku o wykreślenie spółki z rejestru, w stosunku do której oddalono wniosek o ogłoszenie upadłości lub umorzono postępowanie upadłościowe. Dlatego ustawodawca wprowadził w art. 13 i 361 PrUp odpowiednią regulację pozwalającą na ustalenie, czy istnieją podstawy do rozwiązania podmiotu wpisanego do KRS bez przeprowadzenia likwidacji.

Odrębną kwestią jest zachowanie podmiotowości prawnej po zakończeniu postępowania upadłościowego w przypadku zaspokojenia wszystkich wierzycieli upadłego dłużnika. Poglądy w tej materii nie są spójne. Z jednej strony, ustawa PrUp w art. 368 ust. 3 w zw. z art. 362–367 wskazuje, że podmiot w stosunku do którego zakończono postępowanie upadłościowe może dalej prowadzić działalność gospodarczą. W opozycji do powyższego jest pogląd nakazujący bezzwłoczne złożenie wniosku o wykreślenie spółki z rejestru zgodnie z art. 289 § 1 i 2 i art. 477 § 1 i 2 KSH po zakończeniu postępowania upadłościowego.

W odniesieniu do likwidacji podmiotu, który nie posiada żadnych lub niewystarczających środków na przeprowadzenie postępowania upadłościowego, warto w pierwszej kolejności zwrócić uwagę na fakt, że ustawodawca z dniem 1.7.2015 r. wprowadził do KrRejSUprzepis art. 25a, zgodnie z którego treścią sąd rejestrowy wszczyna z urzędu postępowanie o rozwiązanie podmiotu wpisanego do Rejestru bez przeprowadzenia postępowania likwidacyjnego w przypadku, gdy np. oddalając wniosek o ogłoszenie upadłości lub umarzając postępowanie upadłościowe, sąd upadłościowy stwierdzi, że zgromadzony w sprawie materiał daje podstawę do rozwiązania bez przeprowadzenia postępowania likwidacyjnego, albo oddalono wniosek o ogłoszenie upadłości lub umorzono postępowanie upadłościowe z tego powodu, że majątek niewypłacalnego dłużnika nie wystarcza na zaspokojenie kosztów postępowania. Sąd rejestrowy wszczyna również postępowanie w sytuacji gdy podmiot nie spełnił obowiązku rejestrowego, lub spełnił do z opóźnieniem. Jest to z jednej strony zrozumiałe, lecz z drugiej dyskusyjne, biorąc pod uwagę nagminne opóźnienie w składaniu sprawozdań przez zobowiązane do tego podmioty.

Uzupełnieniem powyższej regulacji jest wprowadzony z dniem 1.1.2016 r. przepis art. 13 ust. 2a i 361 ust. 2 PrUp, zgodnie z którymi oddalając wniosek o ogłoszenie upadłości lub umarzając postępowanie upadłościowe sąd ustala czy materiał zgromadzony w sprawie daje podstawę do rozwiązania podmiotu wpisanego do KRS bez przeprowadzenia postępowania likwidacyjnego.

Gdy wystąpi choć jedna z przesłanek art. 25a ust. 1 KrRejSU sąd rejestrowy winien wszcząć postępowanie z urzędu. Zdaniem A. Komendy obligatoryjność wszczęcia postępowania jest pozytywnym działaniem sądu rejestrowego, a fakultatywność decyzji sądu rejestrowego co do wszczęcia postępowania oznaczałaby np. że sąd rejestrowy może nie wszczynać przedmiotowego postępowania, nawet w sytuacji gdy sąd upadłościowy stwierdzi postanowieniem iż zachodzą podstawy do rozwiązania podmiotu bez przeprowadzenia postępowania likwidacyjnego.

Zgodnie z ust. 2 przepisu art. 25a KrRejSU,w toku postępowania o wykreślenie podmiotu z rejestru bez przeprowadzenia likwidacji sąd rejestrowy bada, czy podmiot ten posiada zbywalny mająteki czy faktycznie prowadzi działalność. Faktyczność oznacza ustalenie przez sąd w miarę posiadanych możliwości czy podmiot wpisany do rejestru prowadzi zgodnie z wpisem działalność gospodarczą. Wszczynając postępowanie sąd zawiadamia podmiot o wszczęciu przedmiotowego postępowania wzywając go do wykazania, czy faktycznie prowadzi działalność i czy posiada majątek z wykazaniem jego składników (art. 25b ust. 1 KrRejSU). W przypadku braku organu uprawnionego do reprezentacji albo aktualnego adresu podmiotu ogłoszenie zastępuje zawiadomienie o wszczęciu postępowania (art. 25b ust. 2 KrRejSU). W toku postępowania sąd rejestrowy może zwracać się do innych organów i instytucji, jak np. organów podatkowych czy prowadzących rejestry publiczne, z prośbą o udzielenie informacji czy podmiot ten posiada zbywalny majątek i czy prowadzi faktycznie działalność gospodarczą. Sprawa wydaje się prosta w sytuacji, gdy sąd ustali iż podmiot w stosunku do którego toczy się postępowanie o wykreślenie z rejestru bez przeprowadzenia postępowania likwidacyjnego nie posiada majątku i nie prowadzi faktycznie działalności gospodarczej. W takiej sytuacji sąd orzeka o rozwiązaniu podmiotu bez przeprowadzenia postępowania likwidacyjnego i zarządza jego wykreślenie z rejestru. Natomiast w przypadku, gdy sąd ustali, że podmiot ten posiada majątek lub prowadzi faktycznie działalność, wówczas sąd rejestrowy powinien umorzyć postępowanie o rozwiązanie takiego podmiotu bez przeprowadzenia likwidacji.

Pojawia się pytanie, w jaki sposób sąd rejestrowy oceniał będzie „zbywalność” majątku podmiotu? Zgodnie ze słownikiem języka polskiego, zbywalny oznacza „mogący być odstąpionym, scedowanym na kogoś”. Zbywać z kolei to sprzedawać coś, odstępować za pieniądze. A skoro tak, to w trakcie postępowania o wykreślenie podmiotu przy ocenie jego majątku może pojawić się problem natury technicznej polegający na określeniu stopnia zbywalności. W wielu przypadkach spółka może posiadać na tyle mały majątek lub majątek o niskiej wartości, gdzie zostanie określony jako zbywalny pomimo że będzie posiadał (choć znikomą), ale rynkową cenę. To rynek kształtuje ceny i z zasadą jest, że każda rzecz posiada pewną wartość. W mojej ocenie, również czas kształtuje zbywalność majątku i nawet ten trudno zbywalny może okazać się zbywalnym, a zadecyduje o tym np. cena lub czas, w którym pojawił się oferent.

Do rozwiązania podmiotu bez przeprowadzenia likwidacji muszą zostać spełnione dwie przesłanki, tj. brak zbywalnego majątku oraz faktyczne zaprzestanie prowadzenia działalności gospodarczej przez podmiot.W związku z brzmieniem przepisu art. 25a ust. 2 KrRejSU, majątek spółki o znikomej wartości, jak np. stary monitor komputerowy, stanowi przeszkodę do wykreślenia takiej spółki z rejestru bez przeprowadzenia likwidacji.

W mojej ocenie, jakikolwiek majątek podmiotu lub prowadzenie przez nią choćby niesystematycznej działalności gospodarczej dyskwalifikuje ten podmiot z postępowania w przedmiocie wykreślenia bez przeprowadzenia postępowania likwidacyjnego.

Poza tym w przepisach KrRejSUi PrUp następuje pewne powielenie czynności. Skoro sąd upadłościowy ustali, czy materiał zgromadzony w sprawie daje podstawę do wykreślenia podmiotu bez postępowania likwidacyjnego, to w takiej sytuacji powinien on ocenić na podstawie materiału, jakim są np. dokumenty złożone przez spółkę, sprawozdanie tymczasowego nadzorcy sądowego czy protokół z przesłuchania organów spółki, czy spółka po pierwsze posiada majątek zbywalny, a po drugie czy prowadzi faktycznie działalność. Zatem podstawą do wszczęcia przez sąd rejestrowy postępowania będzie postanowienie o oddaleniu wniosku o ogłoszenie upadłości, albo postanowienie o jego umorzeniu. W tym przedmiocie sąd upadłościowy orzeknie również, w zależności od sytuacji, że podmiot nie posiada zbywalnego majątku i nie prowadzi działalności, albo że podmiot faktycznie prowadzi działalność i posiada majątek jednakże niewystarczający na przeprowadzenie postępowania upadłościowego, lub że nie jest w stanie ustalić czy podmiot posiada majątek i czy prowadzi działalność. Zasadne byłoby w takiej sytuacji, gdyby to sąd upadłościowy posiadał stosowne instrumenty zezwalające na przesłanie stosownego wniosku do sądu rejestrowego celem wykreślenia podmiotu z rejestru. W obecnym kształcie przepisy nakazują powielenie czynności, albowiem najpierw sąd upadłościowy ustala, czy istnieje podstawa do wykreślenia podmiotu z KRS, a następnie sąd rejestrowy wszczyna z urzędu postępowanie w przedmiocie wykreślenia podmiotu bez przeprowadzenia postępowania likwidacyjnego. Poza tym nie do końca wyjaśniona została komunikacja sądu upadłościowego z rejestrowym i skutki z tego płynące. W przypadku ustalenia przez sąd upadłościowy, że zachodzą przesłanki do wykreślenia podmiotu bez przeprowadzenia postepowania likwidacyjnego, sąd rejestrowy nie ma obowiązku badania czy podmiot posiada zbywalny majątek, chyba że zmieni się sytuacja podmiotu.


Status majątku pozostałego po wykreśleniu spółki z rejestru – likwidacja uzupełniająca


Spółka kapitałowa w chwili złożenia wniosku o jej wykreślenie nie może posiadać żadnego majątku, który nie byłby rozdysponowany, co znaczy, że spółka nie może mieć w chwili złożenia wniosku o jej wykreślenie z rejestru żadnych aktywów. Sytuacja, że po przeprowadzeniu likwidacji i wykreśleniu spółki pozostaje jej majątek, którego nie objęła likwidacja, jest sytuacją nietypową, dla której nie istnieje rozwiązanie w obecnym systemie prawa spółek. Powyższa sytuacja niemniej jednak była przedmiotem wielu orzeczeń SN.

Przyjmuje się, że w razie luki prawnej należy zastosować analogię. Sąd Najwyższy orzekł w postanowieniu z 22.1.2010 r., że „jeżeli po zakończeniu postępowania upadłościowego spółki akcyjnej pozostanie majątek spółki, jej wykreślenie z rejestru nie musi być poprzedzone ogłoszeniem i przeprowadzeniem likwidacji (art. 459 i n. KSH)”. Już na gruncie obecnego stanu prawnego bardzo często po wykreśleniu spółki z rejestru pozostaje majątek należący do spółki. W przedwojennej literaturze dominował pogląd, że majątek ujawniony po wykreśleniu spółki z rejestru stanowi własność wspólników. Pogląd ten nie jest bez wad. Zdaniem R. Kosai M. Porzyckiego, po pierwsze – brak jest podstawy do przejścia majątku na wspólników, a po drugie – taki rodzaj sukcesji wymaga wyraźnej podstawy ustawowej. Pozostaje również ryzyko ukrywania majątku przez wspólników, którzy przejęliby majątek, ale nie ponosili odpowiedzialności za zobowiązania. W końcu takie rozwiązanie prowadziłoby do problemu związanego z ustaleniem akcjonariuszy spółki w razie wielości wspólników[36]. W tej materii wypowiedział się SN w uchwale z 24.1.2007 r.stwierdzając, że po wykreśleniu spółki z rejestru dopuszczalne jest ustanowienie likwidatora w celu dokończenia likwidacji. Sąd Najwyższy zakwestionował również we wcześniej cytowanym orzeczeniu możliwość zastosowania analogii z art. 666 KPC dotyczącego kuratora spadku, tj. ustanowienia kuratora dla ujawnionego majątku spółki. Analogia z art. 666 KPC jest, zdaniem R. Kosai M. Porzyckiego , nieuzasadniona z uwagi na fakt, że celem powołania kuratora spadku jest odszukanie spadkobierców, podczas gdy w sytuacji zlikwidowanej spółki jest wiadome, kto był jej wspólnikiem, a ponad zasadą stosowania analogiae legisjest nawiązanie do przepisu pochodzącego z tego samego aktu albo pokrewnego, a prawo spadkowe nie jest pokrewną gałęzią dla prawa spółek. Ustanowienie natomiast kuratora na podstawie analogii z art. 184 KRO jest, zdaniem SN, niedopuszczalne, bowiem w omawianej sytuacji spółka nie jest nieobecna ale nieistniejąca. Zdaniem J. Grykiela, poważne wątpliwości budzi zaproponowane przez SN analogiczne zastosowanie regulacji zawartej w art. 170 KSH dotyczącym likwidacji spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w organizacji”.

Sąd Najwyższy wyraził swoje stanowisko w uchwale z 24.1.2007 r. uznając, że spółka wykreślona, ale posiadająca majątek, stanowi sui generisułomną osobę prawną, której konstrukcja opiera się nie na wyraźnym przepisie ustawy, ale na analogii przepisów o spółce w organizacji, w szczególności o jej likwidacji. Odmiennego zdania jest J. Grykiel, który w glosie do uchwały SN z 24.1.2007 r. stwierdził, że argumentacja SN jest mało przekonująca dlatego, iż „wraz z prawomocnym wykreśleniem z rejestru przedsiębiorców spółka ta traci osobowość prawną i przestaje być podmiotem prawa” [IP5] [a6]. Fakt ten wyklucza możliwość prowadzenia likwidacji majątku pozostałego po wykreślonej spółce. Sąd Najwyższy pominął w swoich rozważaniach okoliczność, że likwidator powołany po wykreśleniu spółki z rejestru działałby jako organ nieistniejącego podmiotu. Kolejną wątpliwością jest fakt, że likwidator ustanawiany jest dla podmiotu, a nie dla przedmiotu prawa[46]. Dalszym problemem po wykreśleniu spółki z rejestru jest brak możliwości ujawnienia w rejestrze osoby likwidatora. Już chociażby z tego względu konstrukcja zaproponowana przez SN jest nie do obronienia”. Podobne poglądy prezentują G. Bartkowiaki A. Januchowskiw glosie[48]do uchwały SN z 24.1.2007 r., w której stwierdzili, że: „Stosowanie do majątku zlikwidowanej spółki przepisów o likwidacji spółki w organizacji jest zatem tak odległe, jak stosowanie do stosunków prawnych między żyjącymi przepisów prawa spadkowego”.

Odmienne stanowisko prezentują S. Babiarz i W. Łukowski w glosie do uchwały SN z 24.1.2007 r., w której to wywodzą, że w przypadku ujawnienia majątku po wykreśleniu podmiotu z rejestru należy rozważyć zastosowanie art. 12 KrRejSUi uznać wykreślenie za wpis niedopuszczalny, a następnie przywrócić wpis dla dokończenia likwidacji, bowiem bez zakończenia likwidacji majątku nie można mówić o zakończeniu bytu spółki i zaistnieniu przesłanki do jej wykreślenia. Należy odróżnić rozwiązanie spółki (m.in. ogłoszenie jej upadłości), gdzie spółka nie ulega natychmiastowemu unicestwieniu od ustania spółki. Wykreślenie spółki z rejestru powoduje wystąpienie najistotniejszego skutku jej rozwiązania, tj. ustania istnienia spółki. Koncepcja ta nie odpowiada niestety na pytanie, czy majątek ten jest bezpodmiotowy, czy dopóki istnieje majątek spółki należy ją uznać za istniejącą. ZdaniemR. Kosa i M. Porzyckiego, podstawową wadą takiego rozwiązania jest jego niepraktyczność. Jest to postępowanie czasochłonne, bowiem wymaga wszczęcia postępowania w celu reaktywowania spółki.

Problemem do rozwiązania jest zatem określenie statusu prawnego majątku pozostałego po zlikwidowanej spółce, bowiem ani nie jest to majątek niczyj, ani nie jest to majątek spółki. Na temat jego statusu SN w jednym z orzeczeń powiedział, że majątek spółki ujawniony dopiero po zakończeniu postępowania likwidacyjnego i po wykreśleniu spółki z rejestru, a nie objęty likwidacją, należy do wspólników. W uchwale z 24.1.2007 r.SN nie opowiedział się za takim poglądem z uwagi na fakt, że „zarówno Kodeks handlowy jak i Kodeks spółek handlowych nie przewidują przejścia ex legew takiej sytuacji wprost majątku spółki na rzecz jej wspólników. Tym bardziej nie jest tu możliwe przejście pochodne”. Z sukcesją mamy do czynienia np. na gruncie ustawy z 25.9.1981 r. o przedsiębiorstwach państwowych[55], w której art. 49 stanowi, że z dniem wykreślenia przedsiębiorstwa państwowego z rejestru mienie pozostałe po tym przedsiębiorstwie przejmuje wojewoda, a przejęte środki finansowe oraz środki finansowe uzyskane ze zbycia przedmiotowego mienia stanowią przychody funduszu Skarbu Państwa. Podobnie stanowią przepisy wprowadzające ustawy reformujące funkcjonowanie gospodarki i administracji publicznej w art. 14, zgodnie z którym „wykreślenie z rejestru przedsiębiorstw państwowych przedsiębiorstwa, w stosunku do którego przed dniem wejścia w życie ustawy postępowanie upadłościowe zostało zakończone lub nie może być wszczęte, albo zostało umorzone, w przypadku gdy jego majątek nie wystarcza na pokrycie kosztów postępowania upadłościowego, następuje na wniosek organu założycielskiego”. Przy czym umorzenie postępowania odnosi się tylko do przypadku uregulowanego art. 361 pkt 1 PrUp. Zdaniem J. Grykiela[58], skoro SN dostrzegł „konieczność zastosowania analogii, to zdecydowanie trafniejszym rozwiązaniem jest sięgnięcie do przepisów, w których wyraźnie uregulowano losy majątku pozostałego po likwidacji podmiotu”. Powyższy pogląd jest logiczny z uwagi na fakt, że naturalnym sukcesorem spółki są jej wspólnicy, a Ustawodawca zapewnił instrumenty prawne zapewniająceochronę dla wierzycieli, np. z art. 299 KSH. Ponadto należy uznać, że zachodzi szczególny przypadek usprawiedliwiający odstępstwo od zasady, zgodnie z którą „wierzyciel powołujący się na bezskuteczność egzekucji przeciwko spółce z ograniczoną odpowiedzialnością nie może pozwać członka zarządu tej spółki na podstawie art. 299 KSH bez uprzedniego uzyskania tytułu egzekucyjnego przeciwko spółce, i pozwalający w drodze wyjątku na wykazanie istnienia wierzytelności wobec spółki w procesie przeciwko członkom jej zarządu”. ZdaniemG. Bartkowiaka i A. Januchowskiego powołanie likwidatora w celu dokończenia likwidacji wobec braku osobowości prawnej i zdolności prawnej wykreślonej spółki z rejestru nie zakończy likwidacji, a interesy wierzycieli nie zostałyby w żaden sposób zabezpieczone. Należy zatem szukać innego rozwiązania rozważanej patologii systemu prawnego. Należy uznać stanowisko SN wyrażone w uchwale z 24.1.2007 r. za istotne. Stanowisko to nie daje podstaw do reaktywowania wykreślonej spółki, pozwala na dokładne określenie kompetencji likwidatora oraz zakresu podejmowanych przez niego czynności, jest to również stanowisko ekonomiczne, gdyż pozwala osiągnąć podstawowy cel likwidacji bez wszczynania kolejnych postępowań.

Powstaje jednak problem w sytuacji, gdy po wykreśleniu spółki z rejestru istnieje nadal niezlikwidowany majątek spółki. W tym zakresie mogłyby istnieć dwie drogi, które będą zależały od propozycji wierzycieli. Pierwsza to likwidacja uzupełniająca, druga – powołanie kuratora dla niezlikwidowanego majątku.

Propozycja zmiany przywołana przez zespół ds. nowelizacji prawa upadłościowego zakłada wprowadzenie art. 2893KSH, który składałby się z trzech paragrafów. Zgodnie z § 1 art. 2893KSH, jeżeli po wykreśleniu spółki z rejestru pozostały niezlikwidowane składniki mienia należące do spółki, sąd na wniosek osoby mającej interes prawny ustanawia likwidatora w celu przeprowadzenia likwidacji uzupełniającej. Natomiast art. 2893§ 2 KSH ma stanowić, że spółka w likwidacji uzupełniającej może we własnym imieniu podejmować czynności likwidacyjne, zaciągać zobowiązania, jak i pozywać. Firma takiej spółki powinna zawierać oznaczenie „w likwidacji uzupełniającej”. Do spółki w likwidacji uzupełniającej w sprawach nieuregulowanych w ustawie stosuje się odpowiednio przepisy o spółce w przymusowej likwidacji[64]. Jednak propozycje te nie zostały zrealizowane. W mojej ocenie, pustka w postaci braku regulacji krajowych w odniesieniu do likwidacji uzupełniającej powinna zostać bezzwłocznie zapełniona, a wprowadzone ww. przepisy wKrRejSUnie rozwiązują poruszonego problemu.

Alternatywna wersja propozycji zakłada powołanie kuratora dla niezlikwidowanego majątku spółki. Zgodnie z alternatywną wersją art. 2893KSH, jeżeli po wykreśleniu spółki z rejestru pozostały niezlikwidowane składniki mienia należące do spółki, sąd na wniosek osoby mającej interes prawny ustanawia kuratora dla niezlikwidowanego majątku. Kurator znosi egzekucję z niezlikwidowanych składników mienia, może również podejmować inne czynności likwidacyjne.

Odmienną propozycję przedstawia A. Witosz, stwierdzając, że gdyby założyć, iż quasi-likwidację przeprowadza kurator lub wznowieni likwidatorzy, trzeba liczyć się z dodatkowymi kosztami i dlatego postuluje, żeby likwidację przeprowadzali wspólnicy albo akcjonariusze, albo ustanowiony przez nich albo przez sąd pełnomocnik likwidacyjny.

W tym aspekcie warto przytoczyć również przepis art. 25e ust. 1 KrRejSU, zgodnie z którym Skarb Państwa nabywa nieodpłatnie z mocy prawa mienie pozostałe po wykreślonym z rejestru podmiocie bez względu na przyczynę wykreślenia, którym nie rozporządził przed wykreśleniem właściwy organ z chwilą wykreślenia z rejestru. Zgodnie ze Słownikiem języka polskiego[67], „nabyć , nabywać” oznacza kupić coś za pieniądze. A zatem jeżeli chodzi o rzeczy, nabywanie wiąże się z odpłatnością i użycie zwrotu „ nabywa nieodpłatnie” jest, w mojej ocenie, chybione. Nieodpłatnie nabywać można, w mojej ocenie, wartości niematerialne jak np. doświadczenia, wiedzę, osiągnięcia itp. cechy.

Warty zauważenia jest również fakt, że Skarb Państwa ponosi odpowiedzialność z nabytego mienia za zobowiązania podmiotu wykreślonego z rejestru. Zapis ten, w mojej ocenie, może budzić kontrowersje i pośrednio prowadzi do przejmowania mienia podmiotów wykreślanych z KRS przez Skarb Państwa. Niezrozumiały i zbyt szeroki zakres posiada również zwrot „właściwy organ”, w tym przypadku ustawodawca nie powinien[IP7] pozostawiać niedookreśleń. Brak jest również stosownego wynagrodzenia za wywłaszczenie, które powinno odbyć się jedynie na cele publiczne, a w tej sytuacji ustawodawca pozostawia nam jedynie możliwość dochodzenia roszczenia (art. 25e ust. 3 i 4 KrRejSU).

Takie rozwiązanie może również budzić wątpliwości, albowiem Skarb Państwa przejmie mienie ex lege, które jest niezbywalne i zbędne w momencie wykreślenia podmiotu z rejestru.


Nachtragsliquidation w niemieckim systemie prawnym


Na definicję niewypłacalnościw niemieckim systemie prawa upadłościowego składają się, podobnie jak w polskim prawie upadłościowym, dwie przesłanki. Pierwszadotyczy utraty płynności finansowej i oznacza sytuację, w którym dłużnik nie jest w stanie wykonywać wymagalnych zobowiązań płatniczych, co oznacza z reguły, że dłużnik zawiesił płatności. Drugawiąże się z nadmiernym zadłużeniem, tj. sytuacją w której majątek dłużnika nie pokrywa już istniejących zobowiązań. Jeżeli taka spółka jest niewypłacalna, prawo zmusza jej przedstawicieli do złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości. Jeżeli niewypłacalności towarzyszy brak majątku, wniosek o ogłoszenie upadłości zostanie przez sąd oddalony. W przypadku zaistnienia jednej z dwóch niezależnych przesłanek niewypłacalności, organy przedstawicielskie spółki powinny złożyć najpóźniej w terminie 3 tygodni wniosek o ogłoszenie upadłości. Z momentem wszczęcia upadłości spółka zostaje rozwiązana.

Niemiecki system prawny wykształcił instytucję likwidacji przymusowejwskutek oddalenia wniosku o ogłoszenie upadłości z powodu braku majątku. Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością, której wniosek o wszczęcie postępowania upadłościowego został oddalony z powodu braku masy upadłościowej i która została wykreślona z rejestru wskutek braku masy upadłościowej na podstawie § 141a FGG, zostaje rozwiązana przez wykreślenie na podstawie § 60 Abs. 1 Nr. 7 GmbHG. Do ustania istnienia spółki z o.o., a tym samym do utraty przez nią zdolności prawnej i procesowej, wykreślenie z rejestru prowadzi wyłącznie wtedy, jeżeli spółka rzeczywiście nie posiada majątku i nie muszą być podejmowane żadne środki likwidacyjne. Jeżeli po wykreśleniu spółki z o.o. okaże się, że istnieje jeszcze majątek podlegający podzieleniu, odbędzie się likwidacja uzupełniającazgodnie z § 66 Abs. 5 Satz 1 GmbHG, ze skutkiem powodującym, że spółka w fazie likwidacji posiada jeszcze zdolność prawną i procesową. W tym przypadku wykreślenie nie jest faktycznym ustaniem istnienia spółki.

Likwidacja uzupełniająca podmiotów nieposiadających dostatecznego majątku na koszty postępowania upadłościowego odgrywa w niemieckim systemie prawnym bardzo ważną rolę i w szczególności dotyczy prawa spółek z o.o. oraz spółek akcyjnych. W niemieckim systemie prawnym wykreślenie spółki z rejestru nie prowadzi do realnego zakończenia istnienia spółki. Wykreślenie spółki z rejestru przedsiębiorców może mieć charakter konstytutywny lub deklaratoryjny. W orzecznictwie polskiego SN oraz piśmiennictwie dominuje pogląd o konstytutywnym skutku wykreślenia spółki z rejestru, w przeciwieństwie do niemieckiego systemu prawnego, na gruncie którego przyjmuje się, że ustanie bytu prawnego spółki następuje w momencie łącznego spełnienia się dwóch przesłanek – wykreślenia z rejestru oraz całkowitego braku majątku, jest to tzw. doktryna dwóch faktów (tzw. Doppeltatbestand). Sama zatem likwidacja aktywów spółki nie prowadzi do jej zakończenia, podobnie samo wykreślenie spółki z rejestru nie oznacza zakończenia istnienia spółki. Spółka z o.o., pomimo wykreślenia z rejestru sądowego, traci swoją zdolność prawną i procesową dopiero wraz z całkowitym ustaniem.

Jeżeli okaże się, że po wykreśleniu spółki z rejestru pozostała po niej część majątku, dopuszczalne jest wszczęcie na wniosek podmiotu zainteresowanego likwidacji uzupełniającej i powołanie dodatkowego likwidatora na podstawie § 66 ust. 5 GmbHG lub 273 ust. 4 AktG. Sąd powołuje likwidatora uzupełniającego wyłącznie na wniosek, który musi być złożony przez stronę zainteresowaną i tylko na wniosek tej strony może on być odwołany. Artykuł 1 § 273 Abs. 4 Satz 1 AktG powinien być zatem stosowany do powołania likwidatora uzupełniającego w przypadku spółki z o.o.

Jednak nie jest możliwe powołanie likwidatora uzupełniającego w celu umożliwienia wysunięcia roszczeń zlikwidowanej spółki, jeżeli przed zlikwidowaniem spółki pełnomocnikowi procesowemu zostało udzielone prawomocnie pełnomocnictwo procesowe. Sąd rejestrowy w swoim wolnym wyborze może odstąpić od wpisu do rejestru wyznaczonego przez siebie likwidatora (uzupełniającego), działającego z tytułu braku majątku rozwiązanej spółki, jeżeli wpis taki nie jest konieczny ze względu na charakter i zakres oczekiwanych działań. Jeżeli GmbH została wykreślona z rejestru po zgłoszeniu przez likwidatorów ustania likwidacji, a później okazało się konieczne zastosowanie dalszych środków likwidacyjnych, nie odżywa automatycznie prawo do reprezentowania wcześniejszych likwidatorów, lecz sąd przy zastosowaniu § 273 Abs. 4 AktGmusi na wniosek powołać dotychczasowych lub nowych likwidatorów, przy czym wybór ten podlega ocenie.

Na podstawie § 26 ust. 1 Inso, sąd upadłościowy oddala wniosek o wszczęcie postępowania upadłościowego, gdy majątek dłużnika nie wystarczy na pokrycie kosztów postępowania upadłościowego. Skutkiem prawnym powyższej sytuacji, podobnie jak pośrednim skutkiem wstrzymania postępowania upadłościowego z powodu braku środków na koszty postępowania upadłościowego po ogłoszeniu upadłości, jest rozwiązanie spółki. Jest to przypadek szczególny uregulowany w ustawie o rozwiązywaniu i wykreślaniu spółek i spółdzielni. Do likwidacji dojdzie jedynie wtedy, gdy okaże się, że wykreślona spółka posiada majątek. Sąd w takiej sytuacji wszczyna likwidację uzupełniającą, a do jej przeprowadzenia powołany zostaje likwidator, którym najczęściej jest członek zarządu[82]. A zatem do wygaśnięcia spółki spełnione muszą zostać dwie przesłanki – faktyczny brak majątku i wykreślenie spółki z rejestru. Niemniej jednak brak majątku nie zwalnia osób zarządzających tymi spółkami od złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości.

Ciekawy przypadek dotyczy spółek osobowych, które przez wszczęcie postępowania upadłościowego zostają rozwiązane z mocy prawa na podstawie § 131 ust. 1 pkt 3 HGB. Powód rozwiązania związany jest ideąpar conditio creditorum, aby masa likwidacyjna przypadła wszystkim wierzycielom proporcjonalnie.

Zestawiając status prawny i obowiązki syndyka z obowiązkami likwidatora należy podkreślić, że syndyk jest odpowiedzialny nie tylko za masę upadłości, ale i za każdego wierzyciela upadłego dłużnika, natomiast w przypadku likwidatora ochrona praw wierzycieli odbywa się tylko na podstawie przepisów specjalnych. Zdaniem J. Kohlera, syndyk jest „organem wierzycieli” i jest mało prawdopodobne, aby taki pogląd mógł dotyczyć w każdym przypadku likwidatora. Wiąże się to z zasadą par conditio creditorum, która nie występuje w prawie likwidacyjnym.


Podsumowanie


Zestawiając ze sobą postępowanie upadłościowe i postępowanie likwidacyjne ukazuje się ich dychotomiczny obraz i wzajemny stosunek. W przypadku oddalenia wniosku o ogłoszenie upadłości spółki z powodu braku masy na koszty postępowania ustawodawca wprowadził nowe regulacje w ramach uzupełnienia przepisu art. 25a i dalszych KrRejSU. Pewnym wzorem powinny być regulacje i doświadczenie systemu prawa niemieckiego. I choć regulacja usuwająca podmioty gospodarcze „widmo” z obrotu gospodarczego jest niezbędna dla zachowania zdrowia organizmu jakim jest rynek, to niejednolitość tych przepisów i brak regulacji dotyczących przymusowej likwidacji należy uznać za lukę w tym systemie, która nie powinna mieć miejsca.


5 wyświetlenia

ICTA CONSULTING

ul. Nowy Świat 7

00-496 Warszawa

 

tel. +48 69140311

email: icta@icta.pl587191

Get Social

  • Grey Facebook Icon
  • Grey Twitter Icon
  • Grey LinkedIn Icon

Polityka prywatności

© 2020 ICTA